Zmiana ustroju społeczno-politycznego i gospodarczego, przeprowadzanie reformy w zakresie własności, prywatyzacja, powrót do podziału na właścicieli środków produkcji i pracowników najemnych, bezrobocie i wiele innych wywołują zjawiska zarówno pozytywne, jak i negatywne. Jednym z najistotniejszych zjawisk o pejoratywnym zabarwieniu są przypadki dehumanizacji pracy i stosunków międzyludzkich w pracy. Brak odpowiedniego kapitału rodzimego przy istniejących warunkach do jego kumulowania wywołuje niekiedy zjawisko intensywnej eksploatacji pracowników, rzadko uwzględniającej warunki pracy i jej bezpieczeństwo, a tym bardziej stosunki międzyludzkie. Dążenie do humanizacji pracy winno wynikać z przekonania, iż można tak zorganizować pracę, aby dała ona ludziom zadowolenie i była czynnikiem ich rozwoju.
Proces humanizacji pracy można sprowadzić do działania pozwalającego zharmonizować warunki pracy i możliwości z dążeniami ludzi pracujących. Wymaga to przystosowania warunków pracy do człowieka, człowieka do warunków pracy, i człowieka do człowieka. Pierwszym zadaniem zajmują się inżynierowie specjaliści, których interesuje ergonomia. Przystosowanie człowieka do warunków to dziedzina złożona, wiąże się min. z trafnym wyborem zawodu. Zawód winien odpowiadać właściwościom człowieka, jego uzdolnieniom i zainteresowaniom, a także fizycznej wytrzymałości. Taki wybór zawodu musi być uzupełniony odpowiednim wykształceniem teoretycznym.